Takie same, a każdy inny...
Wszystkie motocykle G650 pomimo tych samych korzeni znacznie różnią się wyglądem. X-Moto czai się niczym kot gotowy do skoku, udając prawdziwe supermoto. To, że jest to typowo uliczny motocykl, a nie sportowa maszyna zdradza duży kąt pochylenia główki ramy, wynoszący aż 61,5 stopnia. Poza tym wszystko jest na miejscu- długie płaskie siodło, przed błotnik znajdujący się tuż nad kołem i zadziorne czerwono szare lakierowanie. Urok dodaje asymetryczna przednia lampa i filigranowe, anodyzowane felgi. Do tego potężny widelec upside- down marki Marzocchi o średnicy rur 45 mm i pokaźnym skoku 270 mm. Wrażenie psuć może przydługi przydługi stelaż tablicy rejestracyjnej i tylnych kierunkowskazów. Nie dość że nie prezentuje się doskonale, to na dodatek drży w rytm silnika niczym osika na wietrze. Na szczęście istnieje możliwość szybkiego zdemontowania tego dodatku, gdyby ktoś wpadł na pomysł sprawdzić motocykl na torze. Posiada również bardzo ciekawe rozwiązania ramy, która jest mieszaniną skręcanych ze sobą elementów stalowych oraz aluminiowych. Całość prezentuje się niezwykle zadziornie, elegancko i niezwykle efektownie. Motocykl jest w sam raz dla osób lubiących przygody, nie tylko na ulicach.